Igła - czyli kolejny sposób na piekne dready

Ok. Rodzina przekonana, włosy zapuszczone, dredy zrobione....., ale co dalej? Rosną i nagle zauważasz, że zamiast dredów ‘o dziwo’ rosną zwykłe włosy, zwisające luźno, tworzące ‘czapkę’ pod dredami, ‘udające baranka’, czy Bóg jedyny wie, co jeszcze. Najczęściej nie wygląda to efektownie i zastanawiasz się, co można z tym zrobić.... Opcji jest wiele: pocieranie wełną, rolowanie, złapanie dwoma palcami i zataczanie kółeczek.... no i oczywiście szydełkowanie!:). Lecz.... zwykłe szydełko nie daje najlepszych efektów z bardzo prostej przyczyny – podczas wyciągania go z dreda, ciągniemy z nim wkręcone już włosy, co boli, niszczy i daje ujemny efekt pracy(nie jest tak zawsze, ale sami sprawdźcie...). Metoda, która teraz opisze jest prawie identyczna jak szydełkowanie, ale nie używa się zwyczajnego szydełka, tylko czegoś, co dla ułatwienia opisywania nazwę – specjalną igłą(wiem, że kreatywna nazwa:)). Sama igła wygląda jak szydełko ze specjalną zapadką, która uniemożliwia wyciąganie zdredowanych wcześniej włosów ze środka bobka. Można ją dostać w niektórych pasmanteriach(osobiście wiem, że jest to trudne), albo z maszyny do produkcji nici. Oczywiście w najbliższym czasie będzie ona dostępna w naszym sklepie.

Igła

Potrzeba:

  • specjalna igła,
  • gumki recepturki(najlepiej takie do włosów),
  • wosk,
  • spinki do włosów,
  • sprawne nasze,
  • czyjeś rączki:),
  • czas,
  • cierpliwość.....


  • 1. Wybieramy najbrzydszego dreda na głowie i wszystkie włosy w jego ‘strefie’(strefa – miejsce wokół dreda, z którego włosy chcielibyśmy wkręcić do tegoż kołtunka). Inne włosy/dredy warto zabezpieczyć jakimiś spinkami lub czymś innym, po to, żeby nie plątały się i nie przeszkadzały w dokręcaniu.

    2. Z części luźnych włosów na głowie(nie wszystkich) skręcamy w palcach, w miarę ciasno, pasemko. Przebijamy igłę jak najbliżej głowy(klapka powinna się po tym otworzyć), łapiemy skręcone wcześniej pasemko, po czym przeciągamy je na drugą stronę dreda(podczas tego klapka powinna się sama zamknąć).

    3. Z przeciągniętego pasemka i luźnych włosów NA NAJNIŻSZEJ CZĘŚCI DREDA(nie tych bezpośrednio z głowy), skręcamy kolejne pasemko. Przeciągamy je troszeczkę wyżej niż poprzednie(jakiś centymetr), im mniejsza odległość(granice zdrowego rozsądku:)) tym lepsze efekty, znów razem z tym pasemkiem skręcamy kolejne pasemka i pniemy się na sam szczyt. Tak robimy ze wszystkimi luźnymi włosami. To, że nie braliśmy wszystkich od razu na początku sprawi, że korzenie będą ciasne i to, że skręcaliśmy luźne włosy z głowy, z włosami, z samego dreda sprawi, że nie pióra lepiej się trzymają i nie odpadną po myciu.

    4. Jak już jesteśmy na samym czubku, robimy na odwrót, tzn. najpierw wbijamy igłę w czubek ‘z góry’ i przeciągamy pasemka przez niego, następnie wbijamy tak ok. 1,5 cm od czubka tak by końcówka igły wyszła przez szczyt. Teraz wystarczy umiejętnie wciągnąć pasemka do dreda i zostawić je w środku.



    5. Teraz należy założyć gumeczkę najbliżej korzenia dreda, uważając, aby nie ściskała go za ciasno, to przecina włosy oraz, aby nie spadła przy pierwszym poruszeniu głową:). Jeżeli nie wyszły nam od razu końcówki zakładamy jeszcze jedną gumeczkę ok. 1cm od końca dreda. Można jeszcze powoskować dla pewności i........... GOTOWE!!!

    Oczywiście od razu nam tak to super nie wyjdzie, ale wprawy nabiera się bardzo szybko. Ta metoda jest zdecydowanie najbardziej pracochłonna, ale jeżeli zależy nam na ślicznych, ściślutkich bobeczkach to nie ma chyba lepszej metody. Mi wychodzi średnio ok. 15 min. na dreda i dokręcam raz-dwa w roku(tzn. dokręca mi moja ‘uczynna’ dziewczyna, pozdro dla Emilki vel Susełka!:)). Tą metodą można też robić wcześniej zatapirowane dredy(co jednak zajmuje więcej czasu niż dokręcanie), przez to omijamy długi proces dojrzewania naszych pociech.

    Co do metod ‘dodredowywania’ wybór należy do was, niczym nie ryzykujecie, a za efekty mogę ręczyć. Mam nadzieję, że ten opis Wam pomoże, dopracowywałem go sam i pewnie jeszcze coś można poprawić, ale wydaje mi się, że i tak jest bardzo dobry. Trochę pracy i będziecie mieć ładne, ciasne, niekudłate, dokręcone strąki. Pozdro dla wszystkich zdredzonych głów...

    By BOZAR


    KOMENTARZE